Lata siedemdziesiąte upływały w atmosferze odprężenia w stosunkach Wschód − Zachód. Warunki do podjęcia takiej polityki zostały stworzone wraz z zawarciem w 1970 roku układów radziecko-niemieckiego i polsko-niemieckiego o uznaniu niezmienności granic w Europie.
W Szczecinie 17 grudnia w proteście przeciwko polityce władz po raz pierwszy w powojennej historii na ulice wyszły tak wielkie rzesze ludzi. Udali się oni pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Nikt z władz nie chciał jednak rozmawiać z protestującymi.
Stan społecznego napięcia utrzymywał się również po Nowym Roku. Do kolejnego strajku doszło w Stoczni im. Adolfa Warskiego, po tym jak w „Głosie Szczecińskim” opublikowana została nieprawdziwa relacja z masówki na jednym ze stoczniowych wydziałów.
Wydarzenia w Radomiu i Ursusie w czerwcu 1976 roku odbiły się niewielkim echem na Pomorzu Zachodnim. Do protestów przeciwko kolejnym podwyżkom cen żywności przystąpiło tylko kilka zakładów, w których strajki zostały szybko stłumione.