W Szczecinie 17 grudnia w proteście przeciwko polityce władz po raz pierwszy w powojennej historii na ulice wyszły tak wielkie rzesze ludzi. Udali się oni pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Nikt z władz nie chciał jednak rozmawiać z protestującymi. Kiedy pojawiła się groźba, że tłum wedrze się do budynku, padły pierwsze strzały.tym dniu zginęło 13 osób. Nazajutrz robotnicy już nie wyszli na ulice.